Psychika: ograniczenia mogą wywołać chorobę



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne: ograniczenia, które paraliżują codzienne życie

Osoby z OCD cierpią z powodu myśli, które wydają się niekontrolowane. Niektóre z tych zaburzeń można dobrze leczyć. Wiele ograniczeń często wynika z doświadczeń z dzieciństwa. Nieleczone często prowadzą dotkniętych chorobą do spirali w dół wraz z rosnącym cierpieniem.

Strach przed wyśmiewaniem z powodu ograniczeń Amerykański aktor Jack Nicholson gra mężczyznę w hollywoodzkim klasyku „Nie ma nic lepszego”, który prawie za każdym razem, gdy go dotyka, musi myć ręce nowym mydłem. Ludzie tacy jak Nicholson w tej roli filmowej są uważani za ludzi z przesadną skłonnością do kontrolowania i dziwnymi dziwactwami. Często zatrzymują swój problem dla siebie tak długo, jak to możliwe, ponieważ boją się, że zostaną wyśmiani i dlatego są pod ogromną presją. Ponieważ osoby obsesyjno-kompulsyjne cierpią z powodu natrętnych i pozornie niekontrolowanych myśli obsesyjnych. Zwykle powodują, że wielokrotnie wykonują określone czynności.

Negatywne doświadczenia z dzieciństwa odgrywają rolę w ograniczeniach. Angelika Erhardt, starszy lekarz w poradni psychiatrycznej w Instytucie Psychiatrii im. Maxa Plancka w Monachium, wyjaśniła: „Możesz sprawdzić 20 lub 30 razy, czy piec jest włączony, ponieważ boisz się, że możesz zapomnieli o tym i spowodowali coś złego ”. Chociaż zdają sobie sprawę z bezsensu i bezsensu tych myśli i działań, nadal nie udaje im się im zapobiec. „Około dwóch na 100 osób cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne w ciągu swojego życia” - powiedział neurobiolog. Przyczynia się do tego wiele czynników. Dziedziczne usposobienie odgrywa rolę, ale przede wszystkim istotne są drastyczne wydarzenia życiowe i negatywne doświadczenia z dzieciństwa, na przykład edukacja charakteryzująca się presją i wysokimi wymaganiami dotyczącymi wyników.

Ofiara nie mogła pracować i uczestniczyć w życiu rodzinnym. Ograniczenia kontroli są powszechną formą OCD. Jednak możliwe są również ograniczenia prania, ograniczenia zliczania, ograniczenia kolejności lub przebiegi chorób, które obejmują wiele ograniczeń. Według agencji informacyjnej dpa, Arne Schätzig (nazwa zmieniona) również należy do tej ostatniej grupy. Po tymczasowej fazie z ograniczeniami w praniu rozwinął się u niego ograniczenia kontroli, które coraz bardziej go osłabiły. Sprawdzał krany, suszarki do włosów czy inne urządzenia elektryczne. Oszacowano, że w jednej fazie swojej choroby spędzał nawet godzinę dziennie na wizytach kontrolnych, czasami spóźniał się do pracy i dlatego musiał szukać wymówek. „Najgorsze było to, że uczucie strachu i napięcia, że ​​coś mogło się stać, prześladowało mnie przez cały dzień” - mówi zainteresowana osoba. Czasami nie mógł już pracować i uczestniczyć w życiu rodzinnym.

Zmniejszanie ograniczeń dzięki terapiom Nieleczone choroby często prowadzą do spirali w dół wraz ze wzrostem cierpienia. „Ważną wiadomością dla osób dotkniętych chorobą jest to, że ograniczenia można dziś bardzo dobrze traktować. Nie jesteś na nie bezradnie narażony ”- mówi profesor Ulrich Voderholzer, dyrektor medyczny Schön Klinik Roseneck, specjalistycznej kliniki chorób psychicznych i psychosomatycznych w Prien am Chiemsee. Najbardziej obiecująca jest terapia behawioralna, która jest specjalnie ukierunkowana na choroby obsesyjno-kompulsyjne i obejmuje konfrontację bodźców. Osoby dotknięte chorobą uczą się wystawiać się na kompulsywne bodźce bez wykonywania kompulsywnych rytuałów. Nawet jeśli ograniczenia zwykle nie znikają całkowicie, często można je zredukować w tak małym stopniu, że nie przeszkadzają już w życiu codziennym. Im wcześniej rozpocznie się leczenie, tym większe szanse powodzenia.

Osoby dotknięte chorobą często nie trafiają na wizytę przez bardzo długi czas, jednak zdaniem Voderholzera mija średnio sześć lat, zanim w ogóle zostanie postawiona diagnoza. Problemem jest nie tylko wstyd, który wielu cierpiących odczuwa z powodu swoich kompulsji, a co za tym idzie, że idą do lekarza tylko późno lub wcale, ale także brak terapeutów kwalifikujących się do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. niewystarczające leczenie. Dlatego jeszcze gorzej jest, że na dłuższą metę dzienniki wyspecjalizowanych klinik i gabinetów lekarskich są często pełne. „Niektórym pacjentom mówi się, żeby dzwonili ponownie za rok z powodu wizyty” - powiedziała Antonia Peters, dyrektor generalny Niemieckiego Towarzystwa Chorób Obsesyjno-Kompulsywnych. Ona i jej koledzy pomagają poszkodowanym znaleźć lekarza i uzyskać leczenie w odpowiednim czasie. Jak podkreśla Peters, pacjenci zdecydowanie powinni mieć odwagę otworzyć się i jak najszybciej rozpocząć leczenie.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne należą do najczęstszych chorób psychicznych Kilka lat temu dane stowarzyszenia zawodowego neurologów niemieckich wykazały, że zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne należą do najpowszechniejszych chorób psychicznych w Niemczech i cierpi na nie około 1-2% populacji. Ponieważ problemy psychologiczne są często wywoływane przez przesadny strach, osoby dotknięte chorobą powinny próbować radzić sobie z tymi lękami za pomocą terapii behawioralnej. Między innymi hipnoza może pomóc pacjentom z lękiem uniknąć pojawienia się zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. W tym czasie ekspert neurologów niemieckich zwrócił uwagę, że konsekwencjom zdrowotnym zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, takim jak ciągłe drżenie, nadmierne pocenie się, przyspieszone bicie serca, niepokój wewnętrzny i potknięcia się serca, można zapobiec jedynie za pomocą środków terapeutycznych. (sb)

Zdjęcie: Gerd Altmann / pixelio.de

Informacje o autorze i źródle


Wideo: Lars Muhl on The Angelic Forces


Poprzedni Artykuł

Inicjatywa mobilizuje się przeciwko inżynierii genetycznej

Następny Artykuł

Terapia komórkami macierzystymi sprawia, że ​​włosy odrastają