Wysokie ryzyko śmierci z powodu drobnego pyłu


Drobny pył jest bardziej szkodliwy niż wcześniej sądzono

Zanieczyszczenie pyłem może stać się poważnym problemem dla ludzi mieszkających w dużych miastach. Zwłaszcza jeśli są narażeni na większe stężenie przez dłuższy czas, znacznie wzrasta ryzyko raka płuc. Międzynarodowa grupa badawcza zbadała, w jakim stopniu rozwijają się choroby związane z zanieczyszczeniem powietrza drobnym pyłem. Dwóch naukowców z Ulm Gudrun Weinmayr i profesor Gabriele Nagel z Instytutu Epidemiologii i Biometrii Medycznej w Ulm wnieśli znaczący wkład.

W sumie oceniono dane z 17 europejskich badań kohortowych, w których wzięło udział łącznie ponad 300 000 osób. Do swojej analizy naukowcy wykorzystali również dane z rejestrów nowotworów i byli w stanie zbadać skutki w dłuższym okresie. Wyniki badania pt. „European Study of Cohorts for Air Pollution Effects” (ESCAPE) zostały opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie „The Lancet Oncology”.

Zanieczyszczenie powietrza spowodowane drobnym pyłem w dużych miastach jest głównie spowodowane przez człowieka i jest wynikiem procesów spalania w pojazdach mechanicznych i elektrociepłowniach, piecach i instalacjach grzewczych w budynkach mieszkalnych oraz przy produkcji metalu i stali. Powstające razem z amoniakiem tlenki siarki i azotu tworzą tak zwany „drobny pył”. W naturze występuje również naturalna formacja, na przykład w wyniku erozji gleby. Na obszarach metropolitalnych ruch drogowy jest jedną z głównych przyczyn powstawania pyłu. Niewielki rozmiar drobnych cząstek pyłu sprawia, że ​​są one łatwiej wchłaniane przez drogi oddechowe, a tym samym dostają się do krwiobiegu. Drobny pył może wywoływać skutki zdrowotne, takie jak rak, astma, alergie i choroby układu krążenia.

Wykorzystano dane z rejestrów chorób nowotworowych i śmiertelności, a do badań utworzono specjalne stacje pomiarowe w ośrodkach badawczych rozsianych po całej Europie, tak aby badacze mogli jak najdokładniej określić średnie stężenie drobnego pyłu. Dwaj naukowcy z Instytutu Ulm ocenili dane z Vorarlbergu, najbardziej wysuniętego na zachód stanu Austrii: „Na podstawie danych pomiarowych obliczyliśmy tak zwany model użytkowania gruntów i dzięki temu byliśmy w stanie określić ilościowo średnie zanieczyszczenie powietrza na przestrzeni kilku lat dla adresów na badanym obszarze”, wyjaśnia Gudrun Weinmayr. Aby wyniki były jak najbardziej znaczące, dane porównano z lokalnym rejestrem nowotworów i śmiertelności. W analizie statystycznej wzięto również pod uwagę wszelkie istniejące czynniki zakłócające, takie jak palenie, dieta i status społeczny. Badanie dało jasny wynik. Nawet drobne stężenia pyłu, które są znacznie poniżej europejskich limitów, zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na raka płuc.

Rak płuc został zdiagnozowany u 2095 osób w ciągu 13 lat badania. U badanych szczególnie często występował tzw. Rak gruczołowy, który coraz częściej występuje również u osób niepalących. Jak wynika z badań, już wzrost stężenia cząstek PM10 o dziesięć mikrogramów zwiększa ryzyko raka płuc o 22 procent.

Warto obniżyć poziom drobnego pyłu. W trakcie badania zmarło 29 000 osób. Według badań prawdopodobieństwo śmierci wzrosło o siedem procent, jeśli zanieczyszczenie pyłem drobnym wzrosło o pięć mikrogramów na metr sześcienny. „Nie możemy jednak ustalić wartości progowej zagrożenia zdrowia związanego z drobnym pyłem. Ogólnie nawet poniżej 40 mikrogramów na metr sześcienny: „Im mniej, tym lepiej” - mówią Gudrun Weinmayr i Gabriele Nagel. Wyniki badań pokazują, że obniżenie stężenia pyłu drobnego, niezależnie od wartości, jest zawsze opłacalne z punktu widzenia zdrowia ludzi w dużych miastach. (fr)

Zdjęcie: gnubier / pixelio.de

Informacje o autorze i źródle



Wideo: Reumatologia - Zespół Antyfosfolipidowy


Poprzedni Artykuł

Apteka wysyłkowa: Leki tylko na receptę

Następny Artykuł

Rzecznicy praw konsumentów wymagają pokwitowań od pacjentów