Roślina bylicy lepszej niż lek na malarię


Naturalna roślina lecznicza działa lepiej na patogeny malarii niż lek z izolowanym składnikiem aktywnym

Amerykańskie badanie wykazało, że jedzenie liści rośliny Artemisia jest znacznie skuteczniejsze w terapii malarii niż sam środek przeciw malarii. Lek jest izolowany z rośliny w złożonych procedurach. Małe posiekane liście wykazywały w trakcie badania wyższy wskaźnik sukcesu niż sama izolowana substancja lecznicza, a interakcja substancji czynnych zawartych w liściach najwyraźniej skutkowała wyższym wskaźnikiem zabijania zarazków.

Liście wykazywały większą moc
Naukowiec z zespołu wokół prof. Stephen Rich z University of Massachusetts w Amherst relacjonuje w czasopiśmie „Plos One” wyniki interesującego badania nad naturopatią. Podsumowując, naukowcy donoszą o liściach rośliny Artemisia, która podczas badań osiągnęła znacznie lepsze mechanizmy działania niż lek przeciwmalaryczny na bazie substancji czynnej. Doświadczenia na zwierzętach wykazały, że zmielone liście patogenów malarii roślin leczniczych były bardziej zdolne do zabijania malarii niż misternie wyprodukowany lek. Jeśli wyniki zostaną potwierdzone w dalszych badaniach, „może to znacznie obniżyć koszty leczenia malarii” - stwierdzili autorzy. „Szczególnie dla biedniejszych krajów, badanie otwiera ważną perspektywę w walce z malarią”.

Każdego roku miliony ludzi na całym świecie zostaje zarażonych patogenem z rodzaju Plasmodium. Objawy choroby to wysoka i nawracająca gorączka, dreszcze, bóle brzucha z gwałtownymi skurczami i dolegliwościami żołądkowymi. U osób z osłabionym układem odpornościowym i dzieci choroba może szybko doprowadzić do ostrej śpiączki i śmierci. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w zeszłym roku na malarię zmarło około 750 000 osób. W leczeniu choroby zakaźnej podaje się nowoczesne leki zawierające substancję czynną artemizyninę. Otrzymuje się go z bylicy bylicy (Artemisia annua). W celu ekstrakcji należy rozpocząć bardzo złożony proces, aby wyodrębnić substancję czynną z liści. Następnie jako lek stosuje się czysty wydzielony składnik aktywny.

Leki na malarię w trzecim świecie są zdecydowanie za drogie
Ponieważ proces produkcji jest tak złożony, farmaceutyki są o wiele za drogie dla krajów rozwijających się. Przemysł farmaceutyczny nigdy nie zamierzał opracować tańszego produktu farmaceutycznego. Fakt ten był głównym impulsem do prac badawczych. Naukowcy chcieli zbadać formę, w jakiej roślina sama w sobie działa jak lek na chorobę zakaźną. Wynik był zaskakujący nawet dla naukowców.

W trakcie badań naukowcy porównali mechanizmy działania czystej artemizyniny i suszonych mielonych liści na myszach. Zwierzęta były wcześniej zakażone patogenem malarii Plasmodium chabaudi. Chociaż patogen nie atakuje ludzi, ale najlepiej gryzoni, właściwości genetyczne są prawie identyczne. Po spożyciu przez myszy laboratoryjne zmielonych liści wraz z paszą, naturalny składnik zawierał znacznie więcej patogenów malarii niż produkt farmaceutyczny artemizyniny w okresie od 12 do 72 godzin, chociaż zawartość substancji czynnej była prawie taka sama.

Substancje czynne zawarte w liściach uzupełniają i wzmacniają
Naukowcy podejrzewają, że po podaniu naturalnego środka w porównaniu do farmaceutycznie produkowanego środka Artemizynina krąży około 40 razy więcej we krwi zwierząt. Ponadto liście najwyraźniej zawierają inne ważne składniki, „które działają przeciw malarii”. Liście „rośliny Artemisia zawierają dużą liczbę substancji ważnych medycznie ze względu na ich jawne, ale słabsze działanie przeciwko malarii” - skomentowała wyniki biologa Pameli Waethers z Worcester Polytecnic Institute. Wyniki obejmują „przynajmniej sześć znanych flawonoidów, które, jak wykazano, działają z artemizyniną w zabijaniu pasożytów malarii. " Badaczka zakłada, że ​​poszczególne składniki aktywne naturalnej rośliny wzajemnie się uzupełniają i wzmacniają. Ta „interakcja pozwoliła na osiągnięcie większej skuteczności”.

Perspektywy dla biednych krajów wobec malarii
Autorzy artykułu podkreślają, że podjęto ważny krok w badaniach nad malarią. Ponieważ terapeutycznie użycie liści ziemi jest dużo tańsze niż zakup bardzo drogich leków. „Roślinę Artemisia można bardzo dobrze uprawiać w większości klimatów” - mówi biolog. Po zbiorze liście wystarczy tylko wysuszyć, sprawdzić zawartość substancji czynnych, pokruszyć i sprasować w kapsułki Pomaganie ludziom w trzecim świecie. ”Oraz: gospodarkę można by ożywić dzięki nowym obszarom upraw. (Sb)

Zapach potu na malarię
Czy algi pomagają w walce z malarią?
Odkryto lek przeciw malarii

Zdjęcie: Christian Fischer, Wikipedia

Informacje o autorze i źródle



Wideo: 8 powodów, żeby nie chodzić na pokazy delfinów


Poprzedni Artykuł

Hormony w wielu kosmetykach

Następny Artykuł

Sprawdź wypadanie włosów i nerwowość tarczycy