Wiele otwartych pytań dotyczących chorób przenoszonych przez kleszcze


Rozprzestrzenianie się choroby kleszczowej jest coraz większym problemem

Każdego roku na początku sezonu kleszczy lekarze, służby zdrowia i stowarzyszenia ostrzegają przed zagrożeniami dla zdrowia, jakie może wiązać się z ukąszeniem przez kleszcza. Ponieważ drobni krwiopijcy często służą jako przekaźniki niebezpiecznych patogenów, które mogą na przykład powodować boreliozę lub wczesne letnie zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (KZM).

Na wczorajszym otwarciu dorocznego spotkania Niemieckiego Towarzystwa Borreliozy (DBG) w 2012 r. Prelegenci zwrócili uwagę na wyzwania medyczne wynikające z rosnącego rozprzestrzeniania się boreliozy przez kleszcze. Chociaż choroba zakaźna jest znana od dawna, rozpoznanie i leczenie często stwarza duże trudności. Według przewodniczącego Niemieckiego Towarzystwa z Lyme, Kurta E. Müllera, „w ostatnich latach dokonał się znaczący postęp, ale poważnym problemem pozostaje niezawodna terapia”.

Borelioza i KZM Sezon kleszczy rozpoczął się od łagodnej wiosennej temperatury. Mali krwiopijcy uaktywniają się już od siedmiu stopni Celsjusza i rozpoczynają poszukiwania pożywienia. Krew ludzka jest tutaj tak samo popularna jak ptaków, zwierząt domowych i dzikich zwierząt. Małe zwierzątka przyczepiają się, przebijają skórę i zaczynają ssać krew. W trakcie jedzenia kleszcze puchną do wielokrotności ich rzeczywistego rozmiaru, a gdy są już najedzone, same odpadają. Ten proces sam w sobie nie byłby szczególnym problemem dla organizmu ludzkiego, ale drobni krwiopijcy często przenoszą patogeny do rany. Do najczęstszych patogenów przenoszonych przez kleszcza należą bakterie Borrelia, które powodują boreliozę u ludzi. Kleszcze często przenoszą również wirusy KZM podczas ssania, co może prowadzić do objawów grypopodobnych, takich jak gorączka i ból głowy, ale także do potencjalnie zagrażającego życiu zapalenia opon mózgowych.

Trudności diagnostyczne związane z chorobą z Lyme W boreliozie z Lyme jednym z głównych problemów jest rzetelna, wczesna diagnoza. Typowym objawem jest tzw. Błądzący rumieniec, który pojawia się jako czerwona, narastająca plama na skórze (najpierw wokół miejsca nakłucia, później także na innych częściach ciała). Jednak około jedna trzecia pacjentów nie cierpi na tę rzucającą się w oczy cechę choroby - stwierdzili eksperci z raportu DBG. Inne objawy, takie jak gorączka, bóle mięśni, stawów i kończyn również są tak niespecyficzne, że często nie podejrzewa się boreliozy. W ten sposób patogeny mogą często rozprzestrzeniać się w organizmie chorego na kilka tygodni, zanim zostanie przeprowadzone badanie na boreliozę. Jeśli przeprowadza się badanie lekarskie, nie zawsze gwarantuje się wykrycie patogenów. „Diagnoza nie jest postawiona z wystarczającą pewnością. Wyniki są często interpretowane w różny sposób i nierzadko zdarza się, że ocenia się je inaczej w przypadku choroby z Lyme wymagającej leczenia ”- wyjaśnił prezes DBG Kurt E. Müller. Aby zapewnić pomyślne wykrycie istniejącej boreliozy, naukowcy z Innsbrucku opracowali metodę, w której próbki tkanek można systematycznie przeszukiwać za pomocą mikroskopu przy użyciu specjalnej techniki cięcia, poinformował Müller. Ta tak zwana mikroskopia z ruchomym ogniskiem „ułatwia nam znalezienie boreli i bardziej wiarygodne rozpoznanie potrzeby leczenia” - podkreślił ekspert.

Trudne leczenie boreliozy W przypadku rozpoznania boreliozy po ukąszeniu przez kleszcza leczenie antybiotykami zwykle rozpoczyna się natychmiast. W szczególności, jeśli patogen zostanie wcześnie wykryty, szanse na wyleczenie są bardzo duże. Ale tu wciąż na nowo lekarze osiągają swoje granice. Antybiotyki nie działają w pożądanej postaci i istnieje ryzyko przewlekłej boreliozy z późnymi skutkami, takimi jak zapalenie stawów, mięśnia sercowego czy układu nerwowego. Zdaniem prezesa DBG, trudności w leczeniu wynikają również ze zdolności patogenów do „zmiany struktury, a także wycofania się w stan spoczynku”. Müller powiedział, że niezawodne leczenie byłoby znacznie trudniejsze. Zdaniem eksperta indywidualna konstytucja pacjenta odgrywa ważną rolę w leczeniu i dlatego należy ją brać pod uwagę. „Musimy jeszcze bardziej radzić sobie z cechami osobowymi” - wyjaśnił Müller na dorocznej konferencji DBG. Indywidualne działanie układu odpornościowego powinno być rejestrowane i, jeśli to konieczne, należy włączyć do terapii środki wzmacniające układ odpornościowy - domagał się ekspert.

Do 400 000 nowych przypadków choroby z Lyme rocznie? Według Kurta E. Müllera nie jest jasne, u ilu ludzi w Niemczech każdego roku po ukąszeniu przez kleszcza rzeczywiście zapada na boreliozę. Jeśli chodzi o liczbę infekcji i chorób, „istnieją skrajnie sprzeczne liczby, ponieważ nie ma jednolitego zapisu” - kontynuował prezes DBG. Na przykład National Reference Centre for Borrelia w Erlangen zakłada, że ​​od 60 000 do 100 000 osób w Niemczech co roku zapada na nową boreliozę. Jednak według Müllera istnieją również „dane wskazujące, że co roku u około 0,5% populacji diagnozuje się boreliozę” - co w Niemczech oznaczałoby około 400 000 osób rocznie. Obszary, na których szczególnie duża liczba kleszczy przenosi Borrelia, to Badenia-Wirtembergia i Bawaria, które w Niemczech są klasyfikowane jako obszary wysokiego ryzyka. Jednak ogólnie rzecz biorąc, rozprzestrzenianie się patogenów w populacji kleszczy rośnie w całych Niemczech, kontynuuje Kurt E. Müller. Ekspert podkreślił, że związane z tym zagrożenia dla zdrowia ludności są nadal zbyt często niedoceniane.

Powiadamianie o chorobie z Lyme Niektóre kraje związkowe wprowadziły obowiązek powiadamiania o monitorowaniu rozprzestrzeniania się boreliozy, chociaż zdaniem przewodniczącego DBG uzyskane dane mają jak dotąd ograniczone zastosowanie. Chociaż istnieje już obowiązek rejestracji we wschodnich krajach związkowych Niemiec i Nadrenii-Palatynacie, a wprowadzenie planowane jest również w Bawarii, „lepiej byłoby poczekać i uzgodnić ujednolicenie kryteriów rejestracji” - wyjaśnił Kurt E. Z obecnymi Procedury raportowania „liczby są ciągle kwestionowane” - skarżył się ekspert. Identyfikacja obszarów ryzyka jest korzystna, ponieważ populacja jest uczulona na ryzyko przeniesienia choroby z Lyme po ukąszeniu przez kleszcza w odpowiednich regionach. Osoby przebywające na zewnątrz mogą również podjąć odpowiednie środki ochronne, aby zminimalizować ryzyko ukąszenia przez kleszcza.

W tym przypadku odpowiednia jest odzież okrywająca ciało, obcisłe mankiety i wysokie buty. Po pobycie na łonie natury należy dokładnie przeszukać organizm pod kątem kleszczy. Zwierzęta, które mogą przylegać, należy natychmiast usunąć za pomocą wąskiej pęsety lub szczypiec do kleszczy, a także unikać siniaków kleszcza, aby nie wydzielały treści żołądkowej do rany kłutej. Trend jest taki: im wcześniej kleszcze są usuwane, tym mniejsze jest ryzyko przeniesienia KZM lub boreliozy. (Fp)

Przeczytaj o kleszczach i boreliozie:
Sezon tickowy rozpoczął się wcześnie: panika niepotrzebna
U wielu dzieci wykryto patogen choroby z Lyme
Ludzie podjęli złą decyzję dotyczącą kleszczy
Ryzyko kleszczy jest bardzo wysokie w południowych Niemczech
Lekarze: Ostrożnie usuń kleszcze pęsetą
Rozpoczął się sezon kleszczy
Zapobieganie: nie panikuj z powodu kleszczy

Informacje o autorze i źródle


Wideo: WYZDROWIEJESZ 60 # 74 BORELIOZA


Poprzedni Artykuł

Apteka wysyłkowa: Leki tylko na receptę

Następny Artykuł

Rzecznicy praw konsumentów wymagają pokwitowań od pacjentów