Nie lekceważ zagrożenia zdrowia związanego z promieniami rentgenowskimi



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Bezpośrednie zagrożenie zdrowia wynikające z badań rentgenowskich

W świetle ostatnich badań przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców, które wykazały zwiększone ryzyko wystąpienia łagodnych guzów mózgu w wyniku częstych badań rentgenowskich u dentysty, dyskusja na temat negatywnych skutków zdrowotnych promieni rentgenowskich ponownie wybuchła.

Rentgen stanowi niezawodną metodę diagnostyki wielu możliwych chorób, ale związana z nim ekspozycja na promieniowanie zawsze niesie ze sobą zagrożenie dla zdrowia. Dlatego badania rentgenowskie należy wykonywać oszczędnie i ostrożnie. Ale najwyraźniej niektórzy lekarze mają zwykle więcej zdjęć rentgenowskich z powodu własnych zainteresowań. Niezbędne maszyny są drogie i ostatecznie muszą się opłacić, więc prześwietlenie jest często wykonywane za dużo, a nie za mało.

Amerykańscy badacze pod kierownictwem Elizabeth Claus z Brigham and Women’s Hospital w Bostonie oraz University of Yale poinformowali niedawno w specjalistycznym czasopiśmie „Cancer”, że istnieje znacznie zwiększone ryzyko wystąpienia łagodnych guzów mózgu podczas badań rentgenowskich u dentysty. Z przedstawionych badań wynika nie tylko, że pacjenci, u których dentysta przynajmniej raz lub więcej razy w roku poddawali się prześwietleniom rentgenowskim, byli trzykrotnie zagrożeni wystąpieniem oponiaka (szczególnego łagodnego guza mózgu), ale także, że pomimo znanych zagrożeń dla zdrowia, badania rentgenowskie są najwyraźniej dość hojne. . Zdaniem amerykańskich naukowców nie wolno lekceważyć zagrożeń. Dzieci poniżej dziesiątego roku życia są szczególnie wrażliwe, co prowadzi do pięciokrotnie wyższego ryzyka wystąpienia oponiaka w wyniku badania rentgenowskiego zębów - donoszą Claus i współpracownicy. Stomatologiczne badania rentgenowskie odgrywają tutaj istotną rolę jako najczęstsze źródła narażenia ludzi na promieniowanie w nowoczesnych krajach uprzemysłowionych. Obecne wyniki badania jasno pokazują, że promieniowanie rentgenowskie u pacjentów dentystów powinno w przyszłości być ograniczone do absolutnie niezbędnego minimum, piszą naukowcy z USA, pośrednio wyrażając, że badania rentgenowskie były dotychczas wykonywane zbyt hojnie.

Amerykańscy naukowcy zbadali związek między rozwojem łagodnych guzów mózgu a promieniowaniem rentgenowskim zębów przy użyciu 1433 pacjentów z oponiakiem i 1350 zdrowych osób z grupy kontrolnej. Wszyscy uczestnicy podawali, ile wykonano na nich dentystycznych badań rentgenowskich, przy czym uwzględniono trzy różne metody rentgenowskie: tzw. Ustne nagrania filmowe (pacjenci gryzą kawałek filmu), boczne nagrania szczęki oraz tzw. Nagrania Panorex (armata rentgenowska) obraca się raz wokół głowy). Następnie amerykańscy naukowcy ocenili dane, aby określić możliwe powiązania z powstawaniem guzów mózgu. Według amerykańskich naukowców wszystkie trzy metody rentgenowskie spowodowały znacznie zwiększone ryzyko wystąpienia łagodnych guzów mózgu. Efekt był największy w przypadku obrazów Panorex, które doprowadziły do ​​trzy do pięciu razy większego ryzyka wystąpienia oponiaka, piszą Claus i współpracownicy. Chociaż promieniowanie rentgenowskie „może być ważnym narzędziem diagnostycznym, większość pacjentów odnosi korzyści z większej niechęci” - podsumowali naukowcy z USA.

W pewnych okolicznościach niemieccy lekarze powinni wziąć to sobie do serca iw przyszłości zachować większą ostrożność, jeśli chodzi o prześwietlenie. Statystycznie każdy Niemiec jest prześwietlany przynajmniej raz w roku. Lekarze w Niemczech każdego roku płacą około 100 milionów badań rentgenowskich, chociaż krytyczni eksperci uważają, że nie każde z tych badań byłoby konieczne. Niemieckie Towarzystwo Rentgenowskie w Berlinie dochodzi do wniosku, że liczba badań rentgenowskich i tomografii komputerowej jest również duża ze względu na tzw. Samodzielne skierowania. W ten sposób radiolodzy ze stowarzyszenia medycznego założonego w 1905 roku odwołują się do możliwości wykonywania przez różnych specjalistów własnych badań rentgenowskich. Profesor Norbert Hosten z Niemieckiego Towarzystwa Rentgenowskiego wyjaśnił, że „na przykład specjaliści zajmujący się chorobami kości mogą uzyskać pozwolenie na prześwietlenie niektórych części ciała.” Specjaliści są „wówczas radiologami podobszarowymi” - kontynuował Hosten.

W ramach samodzielnego skierowania lekarze mogą następnie wysłać pacjentów do własnego oddziału rentgenowskiego i zlecić im badanie. Jest to problem, ponieważ zdaniem eksperta z Niemieckiego Towarzystwa Rentgenowskiego nie uzyskano drugiej opinii. Prof. Hosten wyjaśnił: „Jeśli zwykle stosuje się badanie rentgenowskie, to jest zasada czterech oczu”, ale w przypadku samodzielnego skierowania nie ma kontroli poprzez koordynację między lekarzem a radiologiem. Koordynacja jest konieczna, aby badanie rentgenowskie umożliwiało również postawienie ukierunkowanej diagnozy - podkreślił prof. Hosten. Jeśli nie jest to zagwarantowane, radiolog wskazywałby na to w porozumieniu z lekarzem i zaleciłby łagodniejszą procedurę, taką jak USG, zdaniem eksperta. Zwolennicy praw konsumentów również wzywają do zachowania ostrożności podczas samodzielnych odesłań, ponieważ nie zawsze wyjaśniono tutaj potrzebę prześwietlenia. Na przykład Kai Vogel z poradni konsumenckiej powiedział „Welt Online”, że szczególnie osoby prywatne ubezpieczone powinny mieć się na baczności, ponieważ powodem wykonania badania rentgenowskiego może być czysto finansowy interes lekarza. „Urządzenie zostało zakupione, to też powinno być używane” - opisuje problem rzecznik konsumentów.

Ryzyko związane z promieniowaniem rentgenowskim i tomografią komputerową (TK) jest często niedoceniane przez pacjentów, ponieważ badanie nie ma żadnych bezpośrednich konsekwencji zdrowotnych. Ponieważ dolegliwości zdrowotne „w rzeczywistości występują tylko przy bardzo wysokich dawkach promieniowania”, których „nie należy się spodziewać w normalnych badaniach szkieletu lub zębów”, wyjaśnił prof. Ekspozycja na promieniowanie, które może powodować zaczerwienienie skóry, a nawet zniszczenie tkanki skórnej i wypadanie włosów zwykle osiąga się tylko wtedy, gdy do terapii stosuje się promieniowanie. Jednak nawet niższe poziomy promieniowania mogą już prowadzić do zmian w tkankach, jak wskazują obecnie badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców. Promienie rentgenowskie „mogą powodować raka i to niezależnie od dawki” - podkreślił ekspert z Niemieckiego Towarzystwa Rentgenowskiego. Pojedyncze uderzenie wiązki promieniowania rentgenowskiego może wystarczyć do trwałego uszkodzenia materiału genetycznego komórki ciała. Szczególnie zagrożone są tkanki z szybko dzielącymi się komórkami, takie jak „błona śluzowa jelit, dziąsła czy szpik kostny, gdzie białe krwinki odnawiają się regularnie w krótkim czasie”, wyjaśnia prof. Jednak ryzyko rozwoju guza po prostym badaniu rentgenowskim , stosunkowo niska, ponieważ według eksperta rentgenowskiego dawka promieniowania w nowoczesnych urządzeniach jest niezwykle niska.

Jednak liczba badań rentgenowskich zwiększa ryzyko zmian tkankowych. Dlatego też prześwietlenia należy wykonywać ostrożnie i „ważne jest, aby badań nie powtarzać bez potrzeby” - podkreślił profesor Gunnar Brix z Federalnego Urzędu Ochrony Przed Promieniowaniem (BfS). Tutaj osoby dotknięte chorobą są zachęcane do przejęcia inicjatywy, ponieważ unikając podwójnych badań „pacjenci również sami mogą zwracać uwagę” - kontynuuje ekspert BfS. Profesor Brix jest szczególnie zirytowany rosnącą liczbą badań przesiewowych TK, ponieważ w tym przypadku organizm jest narażony na znaczne poziomy promieniowania, w niektórych przypadkach bez udowodnionych korzyści. Dotyczy to w szczególności badań serca, w których może wystąpić dość duża ekspozycja na promieniowanie - wyjaśnił prof. Brix i dodał, że „w wielu badaniach, które często nazywa się Kontrola menedżera są oferowane, korzyści nie zostały wykazane ”. „Nie powinno się pozwalać na coś takiego” - ostrzegł ekspert z Federalnego Urzędu Ochrony przed Promieniowaniem. Ogólnie rzecz biorąc, w świetle aktualnych wyników badań amerykańskich naukowców, pacjenci i lekarze proszeni są o znacznie bardziej krytyczne spojrzenie na badania rentgenowskie w przyszłości oraz o obejście się bez prześwietlenia w przypadku wątpliwości. (fp)

Przeczytaj także:
Niemieccy lekarze prześwietlają zbyt często?

Zdjęcie: Rainer Sturm / pixelio.de

Informacje o autorze i źródle


Wideo: Inzynieria zdrowia z Jerzym Zieba odc10 Dr R Baron 3-3


Uwagi:

  1. Brittain

    A gdzie przestajemy?

  2. Forester

    Uważam, że popełniasz błąd. Mogę bronić pozycji. Napisz do mnie w PM, porozmawiamy.

  3. Speed

    Bardzo wyraźnie napisałem, bardzo mi się podobało. Nie żałuję czytania

  4. Meztibei

    Nawiasem mówiąc, to raczej dobre wyrażenie

  5. Tasho

    Gratuluję, wydaje mi się, że to doskonały pomysł



Napisać wiadomość


Poprzedni Artykuł

Ogólnounijny numer alarmowy 112

Następny Artykuł

Tkanka gruczołowa prostaty odkryta u kobiet