Kontrowersje wokół rektora HTWK Lipsk


Saksoński minister nauki i wybrany rektor omawiają możliwe rozwiązania

Trwa spór o obsadzenie rektoratu Politechniki, Ekonomii i Kultury w Lipsku (HTWK). Niezależna saksońska minister nauki Sabine von Schorlemer odmawia przyjęcia rektor Renate Lieckfeldt, która wyszła z raka, ponieważ ryzyko nawrotu jest nie do pogodzenia z mianowaniem na urzędnika wyborczego.

Po tym, jak wybrana rektor publicznie ogłosiła, że ​​nie jest powołana, wzbudziło to poruszenie zarówno wśród studentów, jak i mediów. Studenci zarzucili ministrowi nauki niemoralne zachowanie, więc w zeszłym tygodniu okupowali rektorat na 24 godziny i zażądali niezwłocznego powołania Renate Lieckfeldt. Wyznaczony rektor powinien faktycznie objąć stanowisko 1 maja. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami minister nauki i wybrany rektor spotkali się we wtorek wieczorem na rozmowę w celu wypracowania polubownego rozwiązania.

Przeżyty nowotwór uniemożliwia powołanie na urzędnika wyborczego Podczas rozmowy Renate Lieckfeldt z saksońskim ministrem nauki należy przeanalizować możliwości, które umożliwią wybranemu rektorowi powołanie na stanowisko, do którego jest uprawniona. Chociaż Sabine von Schorlemer umówiła się na spotkanie przed rozmową kwalifikacyjną, istniały perspektywy zatrudnienia w stosunku pracy. Lieckfeldt zasygnalizowała również, że jest gotowa pomyśleć o odpowiedniej ofercie. Wyznaczony rektor zakwestionował jednak powód, dla którego należy odmówić jej prawa do pełnienia funkcji urzędnika wyborczego. Ponieważ ryzyko nawrotu choroby po jej raku jako powodu nieprzyznania jej do pracy wydawało się być niezwykle wątpliwe. Po tym, jak profesor wystąpił o nominację na rektora w HTWK i wygrał ją w styczniu z kolegą Hubertusem Milke, faworyzowanym przez Ministerstwo Nauki według doniesień medialnych, okazało się, że Lieckfeldt przeżył raka dopiero w 2010 roku. Mylił się każdy, kto uważał, że nie ma to nic wspólnego z wyborem rektora. Ministerstwo Nauki odniosło się do ustawy o służbie cywilnej i wyjaśniło, że w przypadku takiego zagrożenia zdrowia urzędnicy są wykluczeni. Gdyby Lieckfeldt ponownie zachorowała na raka podczas jej pięcioletniej kadencji jako urzędnik wyborczy, kraj musiałby pokryć koszty leczenia i opieki. Dlatego saksoński minister nauki do tej pory odmówił powołania rektora największej lipskiej uczelni stosowanej jako takiej.

Studenci podejrzewają polityczne motywy nie obsadzenia stanowiska rektora, a następnie kłótliwy profesor zwrócił się do mediów o tym procesie i uzyskał ogromne poparcie ze strony samorządu studenckiego i opinii publicznej. Jej brak nominacji był postrzegany jako skandal moralny i szybko krążyły pierwsze teorie spiskowe, w których studenci zarzucali rządowi stanowemu, że nie obsadził Lieckfeldta słusznie na stanowisku rektora HTWK. Ze względu na środki oszczędnościowe w sektorze uniwersyteckim możliwości HTWK są już na granicy. Największa uniwersytet nauk stosowanych w Lipsku może pomieścić około 300 studentów mniej niż w roku poprzednim w semestrze zimowym 2011/2012, mimo że liczba kandydatów znacznie rośnie. Od 2013 r. Planowanie budżetu państwa obejmuje również znaczne redukcje zatrudnienia w HTWK. Uczniowie wyjaśniają, że instytucja bez przywódcy nie może się obronić przed takimi oszczędnościami. Ponadto rząd stanowy musi liczyć się ze znacznym oporem w przypadku powołania kontrowersyjnej Renate Lieckfeldt, co już w jej przemówieniu aplikacyjnym dało jasno do zrozumienia, że ​​ma walczyć o każdego pracownika HTWK. Ponadto wśród studentów krążą plotki, że były rektor i przeciwnik Hubertus Milke, który jest blisko CDU, mógł wykorzystać swoje wpływy wśród przyjaciół partyjnych, aby zapobiec apelowi Lieckfeldta. Milke jest dziś członkiem przyszłej komisji saksońskiej CDU.

Rozmowa ministra nauki z wybranym rektorem Po sprawie o nie powołanie na rektora HTWK, która wywołała duże fale publiczne, a oskarżenia wobec saksońskiego ministra nauki stały się głośniejsze, Sabine von Schorlemer zadeklarowała, że ​​jest gotowa do rozmowy i spotkali się we wtorek wieczorem Profesorowie, aby dojść do polubownego rozwiązania. O ile początkowo zakładano, że przejęcie w stosunek pracy będzie wynikiem dyskusji, po rozmowie Lieckfeldt i von Schorlemer ogłosili, że należy złożyć „dokładniejsze” zaświadczenie lekarskie, a potem znowu o urzędowych obowiązkach rektora wybranego zdecydować. Saksońska minister nauki w ten sposób odeszła ze swojego pierwotnego stanowiska, na którym po prostu wykluczyła powołanie na urzędnika wyborczego z powodu niezgodności z prawem urzędniczym. Teraz najwyraźniej na razie należy rozważyć rzeczywiste zagrożenia dla zdrowia, zamiast zakładać tutaj ogólne ryzyko ponownej choroby i tym samym odrzucić oficjalne stanowisko. Ostatecznie osiągnięte porozumienie stanowi dobrą podstawę do sprawiedliwej oceny rzeczywistego ryzyka nawrotu choroby, a tym samym uniknięcia ewentualnej skargi ze strony wybranego rektora. Bo gdyby Lieckfeldt wybrał drogę prawną, rektor w HTWK mógłby zostać zablokowany na lata. W takim przypadku ucierpiałaby uczelnia nauk stosowanych i studenci.

Można było zażądać wcześniejszego raportu medycznego. „Precyzyjny” raport o stanie zdrowia wybranego Rektora HTWK może pomóc w zobiektywizowaniu głównego wątku sporu i tym samym obiektywizacji niezwykle naładowanej emocjonalnie dyskusji. Wydaje się jednak wątpliwe, dlaczego resort nauki nie wpadł na ten pomysł nieco wcześniej. Natychmiast po tym, jak okazało się, że Lieckfeldt przeżył raka w zeszłym roku, można było uzyskać raport medyczny bez opóźnień w obsadzaniu stanowiska. Dlaczego tak się nie stało, pozostaje niejasne. Wciąż więc istnieje podejrzenie, że pierwotnie szukano tylko powodu, aby uniknąć konieczności mianowania Renate Lieckfeldt. Minister nauki utorowała jednak teraz drogę przy dotychczasowej zgodzie, aby ostatecznie dojść do obustronnie akceptowalnego rozwiązania i odzyskać utracone zaufanie wśród studentów i społeczeństwa. (fp)

Przeczytaj także:
Rektor odmówił przyjęcia stanowiska po chorobie nowotworowej
Uniwersytet w Lipsku wybiera nowego rektora
Studenci wspierają Rektora Lipska

Kredyt fotograficzny: Andreas Hermsdorf / pixelio.de

Informacje o autorze i źródle



Wideo: Czy DoMManU za mnie grał?! Qu0026A


Poprzedni Artykuł

Apteki szpitalne: ogromne braki w zaopatrzeniu

Następny Artykuł

Żyj dłużej dzięki zdrowemu odżywianiu