Czy nadchodzi „system zdrowotny Hartz IV”?


Członek zarządu DGB, Annelie Buntenbach, ostrzega przed zbliżającym się „systemem Hartz IV w służbie zdrowia”

Federalny minister zdrowia Philipp Rösler (FDP) broni restrukturyzacji systemu opieki zdrowotnej pomimo wielokrotnej krytyki. Planowany ryczałt na głowę czarno-żółtego rządu federalnego to „system Hartz IV w służbie zdrowia”, ostrzegła członkini zarządu DGB Annelie Buntenbach. Firma ubezpieczeniowa Barmer, GEK, ponownie skrytykowała plany ministra zdrowia.

Buntenbach obawia się, że ryczałt na głowę nie jest dostępny dla dużej części populacji. Zwłaszcza emeryci i niepewni pracownicy nie mogli zapłacić ryczałtu. To zmieniłoby ubezpieczonych w „zależnych petentów państwa”. Wraz z restrukturyzacją systemu opieki zdrowotnej wprowadzany jest rodzaj systemu Hartz IV, który „zagraża opiece zdrowotnej milionów ubezpieczonych”, skrytykował Buntenbauch. Rezultat jest taki, że „w końcu usługi zostaną ograniczone i sprywatyzowane na szerokim froncie”.

Prezes towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych Barmer GEK, Birgit Fischer, uważa, że ​​planowany ryczałt na mieszkańca nie może rozwiązać problemów finansowych systemu ochrony zdrowia. Około 60 procent ubezpieczonych nie byłoby już w stanie opłacać składek na ubezpieczenie zdrowotne i byłoby zależnych od dotacji ze strony państwa. Federalny minister zdrowia Rösler chce w tym roku wytyczyć kierunek reformy zdrowia. Ryczałt na mieszkańca zostanie wprowadzony od 2011 r. Związki zawodowe i inicjatywy, takie jak Campact, planują w tym roku dużą kampanię na rzecz de-solidaryzacji ryczałtu w opiece zdrowotnej. (08.01.2010)

Informacje o autorze i źródle


Wideo: Abgestempelt? Leben mit Hartz IV


Poprzedni Artykuł

Apteki szpitalne: ogromne braki w zaopatrzeniu

Następny Artykuł

Żyj dłużej dzięki zdrowemu odżywianiu